Nauka


Idź do treści

Czlowiek

Jeszcze sto lat temu na chrześcijańskim Zachodzie panowało niezachwiane przekonanie, że ludzie są całkiem szczególnym gatunkiem żywych istot i nie mają nic wspólnego ze zwierzętami. Człowiek uchodził za koronę wszechświata. Kiedy angielski biolog Karol Darwin w 1871 roku opublikował dzieło o pochodzeniu gatunków, w którym głosił istnienie bliskiego pokrewieństwa pomiędzy człowiekiem a zwierzętami, rozpętała się burza protestów. Według Darwina ludzie i małpy człekokształtne pochodzą od tych samych przodków. Tym samym angielski biolog zaprzeczył jednak Biblii, według której Bóg stworzył człowieka takim, jakim jest dziś. Wielu uznało koncepcje Darwina za bluźniercze.
Również sam naukowiec, który był głęboko wierzącym chrześcijaninem, cierpiał z tego powodu, że jego wyniki badań były sprzeczne z wiarą chrześcijańską. Przez wiele lat wzdragał się przed opublikowaniem swoich dzieł. Zdecydował się wydrukować swoje rękopisy dopiero wtedy, gdy się dowiedział, że jego konkurent rozwinął podobne poglądy.



Powrót do treści | Wróć do menu głównego